Członkowie zespołu U2 ostrzegli, że jeśli ich projekt wartej 150 milionów funtów renowacji hotelu Clarence zostanie zablokowany, zamkną hotel.
Dublińska Rada Miasta pod koniec ubiegłego roku przyznała pozwolenie na rozbudowę hotelu ale Narodowy Fundusz Ochrony Dziedzictwa Irlandii, "An Taisce" złożył odwołanie od tej decyzji.
Właściciele hotelu (od 1992 są nimi Bono i The Edge) od dłuższego czasu toczą batalię z "An Taisce". Funduszowi nie podoba się ingerencja w struktury zabytkowego budynku oraz wiążące się z rozbudową wyburzenie sąsiednich budynków.
Jak twierdzi The Edge: "Głównym powodem dla którego złożyliśmy podanie o ten rozwój jest zachowanie hotelu w przyszłości i zabezpieczenie go finansowo". Dodaje również: "Konserwacja dla samej konserwacji nie ma sensu.".
Bono i The Edge przekonują, że jako jedyni mają plan rozwoju budynku, a jego zablokowanie spowoduje, że hotel będzie stał bezużytecznie w obecnej formie przez lata.
Właściciele hotelu twierdzą, że ich plan pozwoli stać się Clarence jednym z 10 najlepszych hoteli w Europie i przywróci życie do części Dublina w której się znajduje.
"Co za sens być największym zespołem rock'n'rollowym na świecie? - Trzeba być najlepszym"
- Larry Mullen