Wokalista powiedział że zespół przygląda się uważnie hip-hopowi w poszukiwaniu nowych dróg do eksperymentowania.
W wywiadzie na AP podczas szczytu w Davos Bono przyznał że członkowie zespołu martwili się czy jego "globalny aktywizm" nie doprowadzi do rozpadu grupy. Powiedział również że zespół przygląda się uważnie hip-hopowi w poszukiwaniu nowych dróg do eksperymentowania.
"Mam szczęście być członkiem naprawdę świetnego zespołu i eksperymenty są nieodłączną częścią naszej twórczości" - powiedział
Jednocześnie zdementował jakoby miał rozpocząć prace nad solowym albumem.
"I hope not, God!" - powiedział
Bono przyjechał na szczyt do Davos aby promować nowy program charytatywny - globalną markę produktówo nazwie RED z której część zysku ma być przekazywana na globalny fundusz walki a AIDS, gruźlicą i malarią założony przez ONZ.
Na zdjęciu: Bono z Kanclerz Niemiec Angelą Merkel.
mam nadzieję że oni mi tego nie zrobią a jak zrobią to przestaję ich słuchać
mam nadzieję że oni mi tego nie zrobią a jak zrobią to przestaję ich słuchać
HIP HOP ???!!! Litosci !!! chyba u2 nam tego nie zrobi!!! zwatpila bym w rocka....
To są słowa Bono... dobrze że eksperymentują, ale nie sądze żeby skończyło się to zrobieniem z U2 hiphopowego zespołu dla(...)
Holta tylko nie hiphop. U2 Hiphopowe czy to jakiś kit jest? Mam nadzieje ze to jakas bzdura.
ja lubie hip-hop (lecz tylko niektore piosenki) ale U2 hiphopowe to bedzie katastrofa!!! Wyobraźcie sobie Bono jak rapuje na scenie. Nie mam nic do Hip-hopu, ale U2 to zespół rockowy, i taki powinien już zostać.
Możecie mieć albo prawdę, albo w ogóle zrezygnować z mojej muzyki. Bo jeśli zacznę kłamać, muzyka sama się tym kłamstwem udusi
- Bono