06:17 21 Wrz '07

Mick i Bono na kompilacji

Mick i Bono na kompilacji ^  ^  ^  ^

Już 2 października trafi do sklepów album podsumowujący "pozastonesowe" projekty Micka Jaggera - wśród nich dobrze znany nam duet...

...czyli Mick i Bono w utworze "Joy". Pierwotnie utwór pochodzi z albumu wokalisty Stonesów "Goddess In The Doorway".

Na płycie znajdziemy również duet z Davidem Bowie oraz utwór wyprodukowany przez Johna Lennona i zarejestrowany w 1973 roku, a także dwa utwory demo nagrane we współpracy z legendarnym producentem Rickiem Rubinem

- Przyznaję, że dobrze słucha mi się tej płyty - zdradził Jagger. - Każda zawarta na niej piosenka przywołuje wiele wspomnień.

A tak wyglądała praca nad "Joy":

  • U2roopa (źródło: własne)

Dodaj komentarz Wymaga loginu/hasła u2forums.com. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Komentarze (4) Strona 1/1

  • Avatar

    Prosiak, 15:38 22 Wrz '07

    zgadzam sie Lemon w całej rozciągłości... żałuję żd nie uslysze już jego głosu sprzed lat na żywo... :/ ale chrypka tez ma swoje zalety;)

  • Lemon, 12:34 22 Wrz '07

    No śmiem bremo twierdzić inaczej. Na Vertigo Tour niestety jest to dobrze słychać. Przypomnij sobie studyjne albumy z lat 80. (no wlasciwie jeszcze achtung). Fantastyczne wykoanie WOWY na Rattle and Hum (wokalnie), ladnie czysto, z sila, a teraz takie mruczenie. Prawda jest, że Bono nie wyciąga już wszystkich dźwięków. Dlatego uważam, że to dobra okazja, aby swoich sił popróbował Edge. Chórki i pojedyncze frazy to za mało. A Numb zaśpiewał ślicznie :) Pzdr

  • bremo, 20:07 21 Wrz '07

    A ja uważam, że dzięki tej chrypce głos Bono wiele zyskał ;) No, może poza śpieawaniem Pride (in the name of love), ale cała resza brzmi lepiej.

  • Lemon, 14:18 21 Wrz '07

    Oj boniasowi wychodzą chyba fajeczki ;P Chrypi jak cholera ;P Przy czystym głosie Micka wysiada :)

Newsletter

Dodaj Usuń 

Artykuły

więcej

Najczęściej komentowane

W U2 wyjątkowa jest muzyka, nie muzycy. Muzyka, która jest na zmianę potężna i wzruszająca, współczesna, ponadczasowa, prowokująca do głębokich przemyśleń, od czasu do czasu absurdalna, a czasami zabawna - Bono