Sunday Bloody Sunday (Krwawa niedziela) (War (Wojna))
Nie mogę uwierzyć w dzisiejsze wiadomości
Nie mogę zamknąć oczu i odpedzić ich od siebie
Jak długo, jak długo jeszcze
Musimy śpiewać tę pieśń?
Jak długo? Tej nocy możemy być razem
Potłuczone szkło butelek pod dzicięcymi stopami,
Ciała porozrzucane w poprzek ślepej ulicy
Ale ja nie poderwę się do walki
Bo to mnie niszczy, to przypiera mnie do muru
Niedziela, krwawa niedziela
Niedziela, krwawa niedziela
Ta bitwa własnie się zaczęła
Wielu przegrało, ale powiedz mi kto wygrał?
Okopy biegną przez nasze serca
I dzieci matek, bracia, siostry
Wszyscy są rozdarci
Niedziela, krwawa niedziela
Niedziela, krwawa niedziela
Jak długo, jak długo musimy śpiewać tę pieśń?
Jak długo? Tej nocy możemy być razem
Tej nocy, tej nocy
Niedziela, krwawa niedziela
Niedziela, krwawa niedziela
Otrzyj łzy ze swych oczu,
Otrzyj z oczu łzy
Otrzyj swe nabiegłe krwią oczy
Niedziela, krwawa niedziela
Niedziela, krwawa niedziela
To prawda, że jesteśmy odporni
Jeśli fakt jest dla nas fikcją,
A telewizja rzeczywistością
Dzisiaj płaczą miliony
Jemy, pijemy, wiedząc, że jutro zginą
Prawdziwa bitwa dopiero się zaczęła
Jezus ogłosił zwycięstwo
W niedzielę, krwawą niedzielę
Niedzielę, krwawą niedzielę
Przeraża mni, gdy ludzie zaczynają mówić, że gotowi są zabijać, by granica przebiegała tam, gdzie chcą
- Bono o konfliktach w Irlandii Północnej