Wake Up Dead Man - Derka, Konkurs U2 Name Of Love

Autor: Derka

„Wake up dead Man…” śpiewa wokalista, lecz na początku zaczyna cicho i prosto- „Jezu, pomóż mi”. Chyba każdemu z nas zdarzyło się choć raz wypowiedzieć te słowa. Tym razem przyszło to człowiekowi, który zdaje się nie radzić sobie ze światem i z sobą samym. Czytając tekst, tudzież słuchając piosenki nasuwać się może skojarzenie, że słowa te należą do mężczyzny siedzącego w osamotnieniu w swoim domu, i pozbawionego przyjaciół, skoro jedyną osobą, do której się w ostateczności może zwrócić jest Jezus. Jak trwoga, to do Boga? Tego nie wiadomo, pozostaje nam jedynie domniemywać, czy człowiek ten od zawsze wierzył w moc boską, czy dopiero będąc na krawędzi swojego życia zdecydował się zwrócić właśnie do Niego o pomoc. Z jego słów wyziewa poczucie totalnej beznadziejności i bezradności, zupełnie jakby postanowił się poddać i albo pozwolić życiu biec według własnego uznania, a samemu pozostać biernym jego uczestnikiem albo powierzyć się całkowicie w ręce Najwyższego. Zdaje się nawet zaczynać myśleć o śmierci; przytłoczony brakiem nasuwających się rozwiązań, zaczyna rozważać możliwość odejścia- czy to z własnej woli, czy też myśli, że śmierć sama przedwcześnie po niego przyjdzie…? Prosi Jezusa o wyjaśnienie „co dalej?”. Co będzie dalej z nami po śmierci, dokąd idziemy, co się stanie, jak to wygląda? Życie po życiu? Czy śmierć jest ostatecznym końcem? Pytania mogą się mnożyć, a odpowiedzi brak, co też dla sfrustrowanego ciszą „z góry” człowieka staje się coraz większą męczarnią. Gdzie jest Jezus? Obudź się, martwy człowieku.

Mężczyzna postanawia cierpliwie czekać na swoją kolej, kiedy Jezus w końcu zdecyduje się podać mu rękę. „Jesus , I'm waiting here boss, I know you're looking out for us, but maybe your hands aren't free” . Szefie, czekam tu. Czyżbyś był jednak zbyt zajęty, żeby zająć się nami wszystkimi naraz? Wiem, że masz wszechmocnego Ojca, może szepnąłbyś mu ode mnie słówko? Czy może ten bardziej Wszechmogący mógłby pomóc mi w życiu i podnieść mnie z kolan?

Obudź się w końcu, martwy człowieku.

Za chwilę jednak pojawiają się wskazówki; czyżby Jezus postanowił przemówić i wspomóc błagającego człowieka? A może to sam proszący stara się uczepić ostatnich rad jakie mu dano lub samemu jeszcze udaje mu się dojść do wniosków, jak odnaleźć Boga, który zapewne przemawia, tylko nie bezpośrednio, a poprzez wszystko to, co nas otacza. Chyba najbardziej wymowną wskazówką jest ta, by słuchać samego siebie- „Listen to your words they'll tell you what to do”- a będziesz wiedzieć, co należy zrobić. Słuchaj przez szum w radiu, staraj się słuchać poprzez ruch uliczny, a w tym gwarze być może uda ci się wychwycić to, co tak bardzo pragniesz usłyszeć.

Intrygująca staje się końcówka tekstu tej piosenki- “Jesus , were you just around the corner, did you think to try and warn her?”- Jezu, czy byłeś w pobliżu, czy starałeś się ją jakoś ostrzec? Kim jest tajemnicza „ona” ? Może nasuwać się skojarzenie z ukochaną, która odeszła na zawsze, może także przez jakiś nieszczęśliwy wypadek, a ów mężczyzna wini Jezusa za to, że pozwolił, by to się stało. Być może stąd też jego samotność, smutek i marazm; odeszła osoba, którą kochał i nie może sobie teraz bez niej poradzić. Z pewnością chciałby cofnąć czas. W słowach If there's an order in all of this disorder pobrzmiewa nadzieja, że może na tym dziwnym i pokręconym świecie jest może choć trochę porządku, choć trochę jasności, jakiś punkt odniesienia, za który można się chwycić i żeby wiadomo było, w którą stronę dalej iść.

„Is it like a tape recorder, can we rewind it just once more”… Gdyby życie działało jak film w nagrywarce… Gdyby można było przewijać je i oglądać do woli, wychwytywać swoje błędy i starać się dostrzec, co było źle, z pewnością byłoby łatwiej.

Mężczyzna prawdopodobnie nie doczekał się jasnej odpowiedzi. Być może Jezus zechciał poddać go próbie, jak długo zdolny jest wytrzymać człowiek, który w pewnym momencie swojego życia doszedł do ściany. Kiedy nie zostaje już nic do stracenia, pozostaje mu jedynie dalej cierpliwie prosić.

Wake up, dead Man.

Rock'n'roll ma obsesję na punkcie uprawiania miłości na tylnym siedzeniu chevroleta. Jestem pewny, że dla samych zinteresowanych jest to bardzo przyjemne, ale mnie interesuje pisanie o czymś więcej, Pasjonuje mnie wewnętrzny konflikt panujący w ka - Bono