Fire, October (Październik)

Autor: brak

Wołam, wołam, słońce płonie na czarno

Wołam, wołam, uderza mnie w plecy

Ogniem, ogniem

Ogniem, ogniem



Wołam, wołam, księżyc czerwienieje

Wołam, wołam, ciągnie mnie za sobą

Ogniem, ogniem



Jest we mnie ogień, kiedy się przewracam

Jest we mnie ogień, kiedy wołam

Zbudowałem ogień, ogień, wracam do domu



Wołam, wołam, spadają gwiazdy

Wołam, wołam, przewracają mnie na ziemię

Ogniem, ogniem



Jest we mnie ogień, kiedy się przewracam

Jest we mnie ogień, kiedy wołam

Jest we mnie ogień, kiedy się przewracam

Zbudowałem ogień, ogień, wracam do domu



Wołam, wołam, wołam, wołam

Po przyjeździe do Etiopii nie przeżyłem żadnego szoku kulturowego. Zupełnie inaczej było po powrocie tutaj. Zacząłem zadawać sobie podstawowoe pytania dotyczące życia w Pierwszym Świecie przeciwstawionym Trzeciemu. Ludzie, których zostawiłem - Bono