Surrender, War (Wojna)

Autor: brak

Miasto aż jaśnieje

Od kochanków i kłamstw

Błyszczące niebieskie oczy

Miasto jest rozświetlone dziś w nocy

Jaśniejsze niż w dzień



Poddaj się poddaj

Poddaj się poddaj



Sadie powiedziała, że nie może

Zrozumieć o co tutaj chodzi

Więc, przestała się zastanawiać

Teraz sadie jest na ulicy

I ludzi którcyh spotyka Ty znasz

Próbowała być dobrą dziewczyną

I dobrą żoną

Założyć rodzinę

Prowadzić godne życie

Ale to jej nie wystarczało

Więc wybrała sięn na 48 piętro

Aby odnaleźć, odnaleźć

Sens swojego życia



Poddaj się poddaj

Poddaj się poddaj



Miasto jest ogniem

Płomieniem namiętności

Które zna moje imię

Miasto jest pragnieniem

Które wchłania mnie bardziej z każdym dniem

To jest na ulicy pod mymi stopami

I w powietrzu, jest wszędzie, gdzie Cię szukam

Jest to w rzeczach, które robię, o którcyh mówię

Jeżeli chcę przeżyć

To muszę umrzeć dla siebie pewnego dnia



Tato śpiewaj moją pieśń

Tato śpiewaj moją pieśń

Tato śpiewaj moją pieśń

"Nie kierowaliśmy się wcale zasadą: "załóżmy zespół i nagrajmy parę dobrych numerów". Chodziło nam bardziej o przeżycie radości związanej z przebywaniem w zespole, którego czterech członków połączyła wspólna sprawa. - Adam