Sunday Bloody Sunday, War (Wojna)

Autor: brak

Nie mogę uwierzyć w dzisiejsze wiadomości

Nie mogę zamknąć oczu i odpedzić ich od siebie

Jak długo, jak długo jeszcze

Musimy śpiewać tę pieśń?

Jak długo? Tej nocy możemy być razem



Potłuczone szkło butelek pod dzicięcymi stopami,

Ciała porozrzucane w poprzek ślepej ulicy

Ale ja nie poderwę się do walki

Bo to mnie niszczy, to przypiera mnie do muru



Niedziela, krwawa niedziela

Niedziela, krwawa niedziela



Ta bitwa własnie się zaczęła

Wielu przegrało, ale powiedz mi kto wygrał?

Okopy biegną przez nasze serca

I dzieci matek, bracia, siostry

Wszyscy są rozdarci



Niedziela, krwawa niedziela

Niedziela, krwawa niedziela



Jak długo, jak długo musimy śpiewać tę pieśń?

Jak długo? Tej nocy możemy być razem

Tej nocy, tej nocy



Niedziela, krwawa niedziela

Niedziela, krwawa niedziela



Otrzyj łzy ze swych oczu,

Otrzyj z oczu łzy



Otrzyj swe nabiegłe krwią oczy



Niedziela, krwawa niedziela

Niedziela, krwawa niedziela



To prawda, że jesteśmy odporni

Jeśli fakt jest dla nas fikcją,

A telewizja rzeczywistością

Dzisiaj płaczą miliony



Jemy, pijemy, wiedząc, że jutro zginą

Prawdziwa bitwa dopiero się zaczęła

Jezus ogłosił zwycięstwo



W niedzielę, krwawą niedzielę

Niedzielę, krwawą niedzielę

Dla mnie Jezus Chrystus nie jest związany z żadną religią. Dla mnie religia, to zasady wymyślone przez ludzi, które mają wypełnić opuszczone przez Boga miejsce - Bono