The Unforgettable Fire, The Unforgettable Fire (Niezapomniany ogień)

Autor: brak

Lód, twe jedyne rzeki zamarzają

Światła mista lśnią jak srebro i złoto

Wyłaniasz się z nocy

Twe oczy są czarne jak węgiel

Idź, przejdź

Idź, aż zaczniesz biec i nie oglądaj się

Bo tutaj jestem ja



Karnawał, koła wirują i wzlatują w górę

Wsród alkoholu,

Czerwone wino, które przenika przez skórę

Twarz w twarz, w suchym miejscu pozbawionym wody

Idź, przejdź

Tak smutno jest napastować Twą miłość więc zostań

Zostań tym razem



Zostań dziś wieczór w kłamstwie

Pytam tylko, lecz sądzę, że wiesz

Chodź zabierz mnie stąd

Chodź zabierz mnie stąd

Chodź zabierz mnie do domu

Do domu znów



A jeśli góry się rozpadną

Lub znikną w morzu

Żadnej łzy, nie, ja

Nie zostanę dziś wieczór w kłamstwie

Nawet jeśli jest to czas miłości



Jeżeli zachowasz swą miłość

To ocal swe łzy

I nie każ mi tam iść

Nie zmuszaj mnie do tego

Dziś wieczór

Dziś wieczór

Dla mnie Jezus Chrystus nie jest związany z żadną religią. Dla mnie religia, to zasady wymyślone przez ludzi, które mają wypełnić opuszczone przez Boga miejsce - Bono