Silver And Gold, Rattle And Hum (Grzechot i warkot)

Autor: brak

W sraczu dubeltówka

Ręce w modlitwie ograniczają mą wolność

Gdyby tylko złapanego myśliwego

W tym zapuszkowanym mieście

Nie zapaliłyby się gwiazdy na niebie

Niebiosa by upadły

Nie zajaśniałoby słońce w dzień



Bo przykute by było do ziemi

Zrobiłem wszystko co w mojej mocy

Pracowałem ciężko

A teraz krzyczę na ciszę

Która pełza pod drzwiami (pod podłogą)



Stróż powiada

„Musisz kupić wolność”

Jeżeli chcesz wyjść – to daj srebro i złoto

Srebro i złoto



Jest sznur wokół mej szyi

Jest cyngiel w Twej strzelbie

Jezus przemawia!

Jestem kimś!



Widzę tych co przychodzą i odchodzą

Kapitanów i króli

Ich granatowe mundury

Ich jasne i błyszczące rzeczy

Tak, kapitanowie i królowie ze statku niewolników

Przyszli zebrać

Srebro i złoto

Srebro i złoto



Temperatura rośnie

Panuje biała gorączka

Panie, ja nie mam nic

Ale to i tak więcej, niż Ty masz



Te łańcuchy już mnie nie krępują

Ani te dyby u mych stóp

Na zewnątrz jesteśmy więźniami

Ale wewnątrz jesteśmy wolni (uwolnij ich)



Ten, który chce wygrać wie

Że trzeba bić tam gdzie boli –

Aby zdobyć srebro i złoto

Srebro i złoto

Możesz zatrzymać ten kręcący się świat

Tylko zapłać, tylko zapłać

Aby stać się w czymś dobrym, trzeba być egoistą, a żeby stać się czymś wspaniałym, trzeba być bardzo chciwym. Bez tej chciwości nie zdołasz nic osiągnąć. Musisz pragnąć zdobyć dla swojej muzyki wszystko. Dlatego też nigdy nie powiniene - Bono