Wróć do galerii "Stadion Śląski, Chorzów (2005-07-05)"

"Byłem w koszmarnym stanie. Nie mogłem uwierzyć, że doszło do tego, że nie mogłem już z nikim rozmawiać, ludzie stale czegoś od nas chcieli, a my w zamian mogliśmy oglądać telewizję" - Adam