08:58 3 Gru '07

Recenzja zremasterowanego albumu "The Joshua Tree"

u2 photos Już "na papierze" informacje o specjalnym wydaniu z okazji 20-lecia "Joshua Tree" zwiastowały że będzie to najlepsza reedycję w katalogu U2. W tekturowym pudełku o grubości ok 3 zwykłych pudełek DVD znajdziemy wiele rarytasów, które zaskoczą niejednego fana.

1) Książka - w twardej oprawie, 56 stron, sporo fotek z sesji w opuszczonym mieście Bodie oraz Death Valley, rękopisy tekstów Bono a do tego specjalne eseje Billa Flanagana i innych współpracowników zespołu - miodzio.

2) Obrazki (Pocztówki) - w tekturowej kopercie z odciskiem drzewka znajdziemy 5 obrazków, zdjęcia
wcześniej niepublikowane, niestety naprawdę ładne są 2, pozostałe nie przedstawiają nic ciekawego
(np. tablica w studiu nagraniowym).

u2 photos 3) Płytki

Wszystkie 3 opakowane w rozkładane tekturowe pudełka, każde z inną okładką, każda płytka w innym
odcieniu.

CD1

Zremasterowana "Joshua Tree" - trudno tutaj o jakieś niespodzianki, całość na pewno brzmi lepiej, podciągnięto zwłaszcza brzmienie basu.

CD2 - Rarytasy

Większość utworów była już znana zagorzałym fanom, ale dla wielu będzie to nowość, i to bardzo przyjemna, bo piosenki takie jak "Spanish Eyes" czy "Walk To The Water" mogłyby śmiało znaleźć się na regularnych płytach. Cieszy obecność pierwotnej - bluesowej - wersji Silver and Gold, nagranej przez Bono razem z Keithem Richardsem i Roonem Woodem z Rolling Stones.

Na pewno największa atrakcją są 4 nigdy wcześniej niepublikowane utwory, a w zasadzie 3. Bo w przypadku "Drunken Chicken" możemy mówić o żarcie muzycznym a nie pełnowartościowym utworze. Zdecydowanie najlepiej z nowości wypada "Wave Of Sorrow", dość surowy, zbudowany na bębnach i klawiszu, z niepokojącym nastrojem. "Desert Of Our Love" zachwyca tanecznym rytmem, a jeśli dobrze sie wsłuchać nosi on znamiona pomysłów które później dały nam "I Still Haven't Found". "Rise Up" to chyba najsłabszy utwór, ale poznajemy tu U2 od kuchni, jam-ujące to tzw. 100-ka, utwór nagrany na żywo z uwagami Bono do reszty muzyków.

CD3 - DVD - Paryż i bonusy.

Całe DVD to mega prezent dla wiernych fanów, niespodzianka goni tu niespodziankę. Już po włożeniu dysku zamiast menu wyświetla się niemy film autorstwa Antona Corbijna przedstawiający zespół w trakcie sesji do albumu "Joshua Tree". I tutaj uwaga, film jest zapętlony, żeby wejść do Menu należy kliknąć na ukazujące się po prawej stronie drzewko.

PARYŻ

u2 photos Konia z rzędem temu kto jeszcze pół roku temu przewidziałby ukazanie się tego koncertu. Wprawdzie wśród fanów krążył słabej jakości bootleg, ale oficjalne wydanie to wielka niespodzianka. Z programu koncertu usunięto wprawdzie 2 utwory - "Stand By Me" i "C'mon Everybody", ale i tak możemy zobaczyć praktycznie pełny koncert - 18 piosenek - 1h25m. Koncert jest niezwykle energetyczny, można się rozpływać nad łatwością i zaangażowaniem z jaką śpiewał wtedy Bono, wiele utworów wzbogacono o tzw. snippety czyli cytaty z innych artystów m.in. "Break On Through" (The Doors), "Love Will Tear Us Apart" (Joy Division). Na scenie pojawiają się też goście - żona Bono - Ali w Party Girl i niezwykle "przystojny" fan który bierze Bono na ręce w "Electric Co.". Niespodzianka czeka nas też w "With Or Without You"... ale to już zobaczcie sami. Dziwi brak "Where The Streets Have No Name", ale wtedy nie był to jeszcze klasyk i w Paryżu po prostu go nie zagrano.

u2 photos Nie mniej ciekawe są dodatki do koncertu - dokument "Outside It's America" dokumentujący początek trasy koncertowej The Joshua Tree w USA. Mamy tu teledyski ze słynnym "Streets" na czele, ale też te mało znane - "In God's Country" i "Spanish Eyes". Mamy możliwość zajrzenia na pokład samolotu którym zespół przemieszcza się z miasta do miasta, śledzimy U2 na jednej z imprez w barze gdzieś w Arizonie, widzimy kulisy sesji zdjęciowej na okładkę Time'a no i chyba najzabawniejsze U2 w sklepie dla kowboi.

Koniec? jeszcze nie! W bonusach mamy 2 bardzo rzadkie teledyski. O ile alternatywna wersja "With Or Without You" była swego czasu prezentowana, to klip "Red Hill Mining Town" to absolutna premiera, na którą fani czekali 20lat! Klip autorstwa Neil'a Jordana powstał w pawdziwej kopalni, nie jest to może najlepszy klip wszech czasów, ale na pewno ciekawy obrazek.

Najbardziej wnikliwi odnajdą ukryty dodatek tzw. Easter Egg - występ teksańskiego zespołu the "Dalton Brothers", który poprzedzał koncerty U2. To nagranie pochodzi z Los Angeles z 18 listopada 1987 roku, Daltoni wykonują piosenki "Lucille" oraz Lost Highway.

Technicznie nie spodziewajmy się fajerwerków, obraz 4:3, dźwięk stereo (koncert w LPCM, dodatki LPCM lub Dolby Digital). Na współczesnych telewizorach o wielkich przekątnych będzie widać pewne niedostatki, ale pamiętajmy że całość była rejestrowana kamerami telewizyjnymi. Dziwi to, że w Europie zdecydowano się na wydanie w formacie NTSC (720x480, 30klatek/s) a nie w obowiązującym PALu (720x576, 25klatek/s). Na szczęście czasy problemów z odtwarzaniem NTSC w Europie mamy już dawno za sobą.

PODSUMOWUJĄC

Za stosunkowo nie dużą kwotę (od 125zł) otrzymujemy naprawdę wartościowe wydawnictwo, niemal 5h wspaniałej muzyki, pięknie oprawionej, z niespotykanie dużą, jak na dotychczasowe reedycje spod znaku U2, ilością premierowego materiału audio i video. Jako, że ilość "wznowień U2" w ostatnim czasie jest ogromna, i budżety już pewnie nadszarpnięte, to każdy fan już dziś powinien napisać list do św.Mikołaja, by w te święta obok Choinki wyrosło także 20-letnie Drzewko Jozuego. Naprawdę warto!

  • jedrzej (źródło: Zbych, Zbych)

Dodaj komentarz Wymaga loginu/hasła u2forums.com. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Komentarze (0) Strona 1

    Newsletter

    Dodaj Usuń 

    Artykuły

    więcej

    Najczęściej komentowane

    "Było to uznanie "Solidarności"... chcieliśmy po prostu powiedzieć, że bez względu na to, jak bardzo ludzie się starają, by zmienić panującą sytuację, na początku każdego nowego roku wszystko pozostaje mniej więcej takie samo - Adam